Jak zostałem testerem 01: Marcin

Dzisiejszym wpisem rozpoczynam cykl „Jak zostałem testerem”, w którym chcę Wam przedstawić historie osób pracujących w Software Quality Assurance od wielu lat. Opowiedzą oni o swoich początkach w branży, o tym co ważne w tym zawodzie oraz podzielą się opiniami na temat teraźniejszości i przyszłości testowania.

 
Jako pierwszy na moje pytania zgodził się odpowiedzieć Marcin, który od 2011 roku z sukcesami kontynuuje swoją karierę za granicą.

 
Przedstaw się proszę.
Nazywam się Marcin Bogusławski. Pracuję w Wielkiej Brytanii jako QA Consultant. Obecnie pomagam klientowi w testowaniu nowej platformy, szkoleniu pozostałych testerów i tworzeniu aplikacji wspomagających testowanie.

 
Kiedy i jak zacząłeś swoją karierę jako tester oprogramowania? Czy wcześniej kształciłeś się w tym kierunku?
Jako tester oprogramowania zacząłem pracować w 2007 roku, właściwie za namową kolegi ze studiów. Nie kształciłem się w tym kierunku, ale studia na Politechnice Warszawskiej (inżynieria komputerowa) zapewniły mi podstawy programowania.

 
Dlaczego zdecydowałeś się na wyjazd z kraju? Jakie dostrzegasz różnice w QA między Polską a aktualnym miejscem pobytu?
Postanowiłem wyjechać za granicę głównie z ciekawości, mając przed sobą perspektywę nowych doświadczeń. W Polsce sytuacja testerów na rynku pracy wygląda dobrze, ale zdecydowanie polecam pracę za granicą, choćby tymczasową. Z praktyki wiem, że płace testerów za granicą, w szczególności tych doświadczonych, są bardzo dobre, dorównujące płacom programistów. Poza tym ma się możliwość podszkolenia języka, pracy w międzynarodowym środowisku, a co za tym idzie poznawanie innych kultur i obyczajów.

 
Jakie predyspozycje i umiejętności są według Ciebie najważniejsze w pracy specjalisty QA?
Dobry tester musi być dociekliwy i z natury „ciekawski”. Pomaga to w poznawaniu produktu, który testuje (często bywa, że to testerzy mają najlepszą wiedzę o produkcie), analizie problemów i znajdowaniu potencjalnych błędów. Tester powinien być przyjazny, ale też asertywny, gdyż – z wiadomych względów – programości nie bardzo lubią, jak się im wytyka błędy. Ważne jest, by utrzymywać dobre relacje z programistami, by każdy miał poczucie wspólnego celu, jakim jest wysoka jakość oprogramowania.

 
Jakie trendy, Twoim zdaniem, rozwiną się w najbliższej przyszłości w Software QA?
Obecnie silnie rozwija się automatyzacja testów. Coraz trudniej znaleźć jest pracę, zwłaszcza za granicą, która wymagałaby jedynie manualnych umiejętności. Myślę, że ten trend będzie sie utrzymywał i w przyszłości zdecydowana większość testów to będą testy automatyczne.

 
Dziękuję za rozmowę.

2 komentarze(-y) do “Jak zostałem testerem 01: Marcin

  1. Marcin

    Witam serdecznie, rewelacyjna strona. Oby więcej takich wpisów.

    Sam dopiero zaczynam karierę w branży testerskiej, mam nadzieję, że pójdzie mi równie płynnie jak Tobie.

    Jakieś tipy dla początkującego testera? ; ) Może informacje jak zdobyć doświadczenie praktyczne jeszcze zanim podejmę jakąkolwiek pracę ?

    • Witam, dziękuję za miłe słowa 🙂
      Pytania „jak zacząć” pojawiają się ostatnio dosyć często – jeden z najbliższych wpisów będzie poświęcony temu tematowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *